BIBLIA - spadła z nieba?

Posted: środa, 30 stycznia 2013 by Gosia in
0




Gdybyś miał okazję przez chwilę porozmawiać o wierze i świętych księgach z wyznawcą islamu, dowiedziałbyś się, że Koran został wyrecytowany Muhammadowi podczas bardzo bezpośredniego spotkania z aniołem Gabrielem. Ów człowiek wyjaśniłby Ci, że Koran jest napisany "czystym językiem arabskim", a wszelkie zmiany tekstu i jakiekolwiek ingerencje w treść są niedozwolone. Muzułmanie szczycą się bowiem nienaruszalnością swej księgi i jej niebiańskim pochodzeniem. 


A Biblia? Czy ona również "spadła z nieba"?
Zdecydowanie nie. Była pisana przez ludzi, którzy mieli własną, często odbijającą się w tekście osobowość (wystarczy chociażby porównać cztery sprawozdania z życia Jezusa - Ewangelie wg Mateusza, Marka, Łukasza i Jana). W jej tekście zaznaczają się cechy charakterystyczne dla kultury i czasu życia danego autora. Łukasz jako lekarz stosuje więc częstokroć terminologię medyczną; Mateusz jako piszący do Żydów bierze pod uwagę uwarunkowania judaizmu; Jan, będący przy krzyżu podczas śmierci Jezusa, przytacza fakty nieznane innym ewangelistom. 

Na czym w takim razie polega wyjątkowość Biblii?
Co takiego wyjątkowego jest więc w Biblii? Możemy przecież znaleźć mnóstwo książek odzwierciedlających cechy charakteru ich autorów, przytoczyć liczne przykłady pism pokazujących tło historyczne i kulturowe. 
Spójrzmy. Poszczególne księgi składające się na większą całość pisało ponad 40 autorów. Ludzi różnego pochodzenia i wykształcenia. Królów, dowódców, wieśniaków, filozofów, rybaków, celników, poetów, muzyków, uczonych, pasterzy... Znajdziemy w niej wydarzenia toczące się na przestrzeni niemal 2000 lat. Czyny Boga i relacje ludzi z Nim. Kataklizmy, wojny, życiowe tragedie, radości i święta mające miejsce w różnych miejscach i podczas rozmaitych okoliczności historycznych. Wszystko spisane w 3 językach za pomocą przeróżnych stylów literackich. 
Autorzy Biblii poruszyli mnóstwo tematów, częstokroć mocno kontrowersyjnych, mogących zostać przez nas nazwanymi mianem "tabu". A jednak jest ona całkowicie spójna. Opowiada o rzeczywistości od utraty raju po grzechu Adama i Ewy do odzyskania raju po mającym jeszcze się wydarzyć powszechnym zmartwychwstaniu opisanym w Objawieniu Jana. Mieści w sobie wciąż ten sam motyw - wiary - i koncentruje się na osobie głównego bohatera
- Jezusa. 

Jak to możliwe?
Jak to się dzieje, że tak różnorodna i obszerna księga jest jednocześnie tak zwarta, konsekwentna i logiczna? Przecież nie spadła z nieba! Owszem, nie spadła. Jednak została NATCHNIONA.

Całe Pismo przez Boga jest natchnione (...)
2 Tym 3, 16

Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.  
2 P 1, 21 

Miernik dobra

Posted: sobota, 26 stycznia 2013 by Gosia in
0



1. Starałem się być dobrym człowiekiem. 
2. Pomagałem charytatywnie. 
3. Kiedy zrobiłem coś złego, zawsze potem starałem się to jakoś naprawić. 
4. Chodziłem do kościoła.
5. ...

Niezależnie od tego, z którym zdaniem mógłbyś lub mogłabyś się zgodzić, poświęć kilka minut na filmik, którego miniaturkę widzisz powyżej.

Nie chcę powiedzieć Ci, że po śmierci ustawisz się w długiej kolejce, potem pokażesz komuś swoją teczkę, staniesz na wadze... NIE!
Jednak zostaniesz rozliczony. Niezależnie od tego, ile dobrego czy złego w życiu zrobiłeś. Pomyśl - na miejscu którego z tych ludzi się znajdziesz?