Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łaska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łaska. Pokaż wszystkie posty

Jezus Chrystus. Syn Boży. Zbawiciel

Posted: środa, 27 marca 2013 by Gosia in Etykiety: , , ,
0


Jak to się stało, że kilka kwietniowych dni ogłoszono dniami wolnymi od szkoły i pracy? Dlaczego JEDNĄ noc w roku nazwano Wielką? Czy miały z tym coś wspólnego kurczaki, zające, cukrowe baranki i kolorowe jajka? 

Zacznijmy od początku...
Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
Rdz. 1, 1 

...a potem pojawił się człowiek. Dostał pewien nakaz. Bóg powiedział, że Adamowi i Ewie wolno jeść z każdego drzewa, które rośnie w raju. Za wyjątkiem jednego. Owoce poznania drzewa dobra i zła miały pozostać nietknięte ludzkimi zębami. Stało się inaczej. Skuszona przez węża-szatana Ewa ugryzła ów owoc. Potem to samo zrobił Adam.
To oznaczało GRZECH. Nieposłuszeństwo człowieka wobec Boga. Zaczęło się. Wielka burza zepsucia została rozpętana. Kain zabija Abla. GRZECH. Szerzy się gniew i złość. GRZECH. Ludzie łamią przykazania. GRZECH. Próbują wybudować wieżę która sięgnie nieba. GRZECH. GRZECH. GRZECH...

Bóg mówi:
Będę też żądał krwi waszej, to jest dusz waszych. Będę jej żądał od każdego zwierzęcia. A od człowieka będę żądał duszy człowieka, za życie brata jego. Kto przelewa krew człowieka, tego krew przez człowieka będzie przelana.
Rdz. 9, 5-6 

Odtąd wszelkie nieposłuszeństwo, wszelki grzech mają być wykupione. Pojawia się OFIARA. OFIARA dziękczynna. OFIARA pojednania. OFIARA przebłagalna. Człowiek wciąż grzeszy, więc wciąż musi te ofiary składać. Grzech. Ofiara. Grzech. Ofiara. Grzech. Ofiara... I tak cały czas. Zaraz, zaraz!! Ale skąd pewność, że tuż przed śmiercią nie popełnię grzechu i że nie zdążę takiej ofiary złożyć? Zgrzyt.

I tu na scenę wkracza JEZUS. OFIARA DOSKONAŁA.
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
Jan 3, 16

Rodzi się ponad 2000 lat temu w Betlejem, nikomu bliżej nieznany, leży w żłobie. Przez całe swoje życie (a żyje 33 lata) nie grzeszy. 33 lata bez ani jednego, choćby najdrobniejszego grzechu. Wyobrażasz to sobie? Nigdy nie skłamał. Nigdy nie mówił o nikim źle. Nigdy nawet źle o nikim nie pomyślał. Więcej! NIGDY nie sprzeciwił się Bogu. NIGDY. Był Mu zawsze posłuszny. Dlatego mógł stać się DOSKONAŁĄ OFIARĄ.

Umierając na krzyżu, oddał życie za każdy, kiedykolwiek popełniony grzech każdego pojedynczego człowieka. Za każdy mój grzech. Za każdy Twój grzech. KAŻDY. 

Przebito Mu serce, został złożony w grobie. Nie ma wątpliwości, że wtedy, na tym krzyżu, UMARŁ. Teraz najważniejsze. Coś dla człowieka niepojętego i niemożliwego. ZMARTWYCHWSTANIE. Jednak dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jezus po trzech dniach powstaje z martwych. Z samego rana do grobu przychodzi jedna z kobiet, by ostatni raz spojrzeć na mające się niedługo rozłożyć zwłoki. I... zastaje grób pustym. Jezusa tam po prostu nie ma. On stoi obok niej. ŻYWY. ZWYCIĘZCA śmierci, grzechu i szatana.

Jeszcze raz: Jesteś chodzącym grzechem. Sam nie możesz się z tego wygrzebać. Jezus wygrzebał Cię z tego, oddając za Ciebie swoje nieskalane grzechem życie. Zmartwychwstał. Jest z Ojcem w niebie. Jeśli szczerze żałujesz za swoje grzechy i z wiarą w wartość Jego ofiary będziesz się modlił o wybaczenie, to wierzę, że On to usłyszy i Ci odpowie.

O tym jest tych kilka dni. Dlatego ta noc jest WIELKA.
Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
Rzym. 6, 23





Lubiążowo-Slotowe eskapady młodzieżowe + łaska zmienia wszystko

Posted: niedziela, 18 lipca 2010 by KasiaK in Etykiety: , ,
2

Slot Art Festiwal jest imprezą, odbywającą się co roku na terenie starego klasztoru Cystersów w Lubiążu. Festiwal przyciąga młodych ludzi z całej Polski, a nawet spoza jej granic, zachęcając do rozwijania talentów i odkrywania nowych, do otworzenia się na wszelkiego rodzaju twórczość, przekazując przez nią swoje odczucia i poglądy oraz do świadomego podejścia do istnienia. Inspiracją dla organizatorów Slota jest Stwórca Wszechświata - Bóg, który jest największym Artystą.

6 lipca o 7:35 jako grupa z Olsztyna wsiedliśmy do pociągu, zmierzającego w kierunku Lubiąża (może z wyjątkiem P., któremu na szczęście udało się dogonić pociąg na kolejnej stacji ;).
Kiedy planowałam wyjazd na Slota, spodziewałam się że będzie to luźny czas odpoczynku i dobrych rozmów ze znajomymi. I rzeczywiście, tych rzeczy nie zabrakło (no, może z odpoczynkiem nie było tak łatwo...), ale jak zawsze Bóg zaskoczył mnie i właśnie na Slocie postanowił zmienić radykalnie moją relację ze Sobą - oczywiście na lepsze!

Drugiego dnia festiwalu, podczas czasu uwielbienia i modlitwy, tak jak zwykle zaczęłam mówić do Boga, wyliczając Mu rzeczy, które jeszcze w moim życiu są nie tak, przepraszając Go za wszystkie moje niedoskonałości i grzechy, z którymi nie mogę sobie poradzić... Znowu zaczęłam plątać się w swoich myślach. Poczucie winy mieszało się z chęcią nadrobienia tego, co zaniedbałam, pragnienie bycia doskonałą przeradzało się w bezsilne błaganie o całkowite uwolnienie od tego, co wciąz robię nie tak, wątpliwości obijały się o to, czego jestem pewna - i w wyniku powstała mieszanka uczuć, myśli i wrażeń. A gdzieś na dnie wołała ona - majestatyczna, niezmienna, piękna w swojej prostocie - p r a w d a. Zaczęłam modlić się, aby Bóg pokazał mi prawdę. Aby uwolnił mnie od tego mętliku w głowie, który tak dobrze znałam, bo był on juz stałym gościem w moim umyśle. I wtedy nagle przyszła odpowiedź. Nie spodziewałam się jej i nie wiedziałam, ze az tak bardzo mną wstrząśnie. Odpowiedź była prosta - ŁASKA.

Zawsze wiedziałam, że swoimi uczynkami nie zapracuję sobie ani na zbawienie, ani na to, żeby się podobać Bogu. Bo przekonałam się, że nie wazne, jak bardzo dobrze nie chciałabym żyć, i tak popełnię jakiś tragiczny błąd, który mnie przekreśla. Wiedziałam też, że zapłatą za każdy mój grzech jest śmierć, bo tak mówi Biblia (Rzym 6:23). Wiedziałam również, że Jezus przyszedł na Ziemię i umarł po to, abym mogła być wolna od moich grzechów (2 Kor 5:21). Ale wiedzieć o czymś, a doświadczyć czegoś, to dwie zupełnie inne rzeczy... Właśnie wtedy Duch Święty włożył prawdę, o której wiedziałam, głęboko do mojego serca. W jednej chwili zrozumiałam, że nigdy nie będę na tyle idealna, aby podczas modlitwy nie mieć sobie nic do zarzucenia i czuć się czysta wobec Boga. Zrozumiałam też, że wcale nie chodzi o to, żebym starała się z całych moich sił, zeby być doskonała. Zrozumiałam, ze jest to niemozliwe. Ale jednocześnie dotarło do mnie, że Bóg właśnie po to posłał swojego ukochanego Syna Jezusa, aby wziął na siebie moje grzechy i umarł zamiast mnie, abym ja już nie musiała się martwić ile rzeczy zrobiłam nie tak i zebym mogła bez poczucia winy przyjść do Niego i pogadać z Nim. Jak z przyjacielem. Jak z Tatą.
Świadomość Jego łaski i przebaczenia dała mi ogromną wolność. Przestałam myśleć o sobie i zaczęłam dziękować Bogu w prostocie serca za to, że dał samego siebie, aby tylko mieć relację ze mną i abym mogła swobodnie przyjść do Niego pomimo moich niedoskonałości.

Życzę Ci, abyś też mógł/mogła doświadczyć tego niesamowitego przebaczenia, jakie może dać tylko Bóg poprzez wiarę w to, że Jezus zapłacił już własną śmiercią za wszystkie Twoje grzechy. Niech ta prawda zmieni Cię tak, jak zmieniła mnie. Tylko w prawdzie jest wolność.


"Niech Cięnie opuszcza łaska i prawda, zawiąz je sobie na szyi, wypisz je na tablicy swojego serca!" Przypowieści Salomona 3,3
Share